|
01-04.03.2007 Jest to skrócona wersja relacji z wyprawy, pozbawiona zdjęć. Link do pełnej wersji znajduje się poniżej. Tihama to półpustynna kraina, ciągnąca się wzdłuż Morza Czerwonego. Błażej i Arek postanowili ją zwiedzić podczas pieszej wyprawy, która wiodła od miejscowości Mokka, do Al-Chauchy. Dystans liczył około 65 kilometrów i prowadził wzdłuż morza, przez malownicze plaże, pustynne drogi i maleńkie wioski. Klimat Tihamy zdecydowanie różni się od klimatu w Sanie, jest tam dużo cieplej i bardziej wilgotno. Wędrówka w takich warunkach klimatycznych była więc dużym wyzwaniem. Niemniej wszelkie trudności były wynagrodzone przez piękne widoki, przypominające już zdecydowanie Afrykę. Wzdłuż wybrzeża rosną gaje palm daktylowych, domostwa wiosek zrobione są z trzciny, zaś mieszkańcy odznaczają się bardzo ciemną karnacją, noszącą ślady afrykańskich wpływów. Wędrowali przez ogromne niezamieszkane przestrzenie, natrafiając na pasące się na półpustyni wielbłądy, brodzące w nadbrzeżnych rozlewiskach flamingi, a także kraby na plaży. Spotykani po drodze nieliczni ludzie byli w większości rybakami lub mieszkańcami okolicznych wiosek. Byli oni niezwykle zdziwieni widokiem dwóch, białych mężczyzn z plecakiami, wędrujących pieszo w ogólnie tylko zaznaczonym kierunku. |